top of page

Quiet Luxury: cicha wojna klasowa?

Quiet luxury to trend, który na pierwszy rzut oka wydaje się prosty: brak logotypów, stonowane kolory, wysoka jakość, minimalizm. Jednak jego znaczenie wykracza daleko poza estetykę.

Quiet luxury

Quiet luxury to trend, który na pierwszy rzut oka wydaje się prosty: brak logotypów, stonowane kolory, wysoka jakość, minimalizm. Jednak jego znaczenie wykracza daleko poza estetykę. To nie jest zaledwie nowa popularna stylistyka, to klasowa strategia odróżnienia.

Aby zrozumieć jego popularność, trzeba cofnąć się do momentu, w którym luksus przestał być ekskluzywny. Wraz z rozwojem rynku dóbr premium i fast fashion, coraz większa grupa konsumentów zyskała dostęp do produktów, które wcześniej były zarezerwowane dla elit. Logotypy, charakterystyczne wzory i rozpoznawalne marki stały się narzędziem komunikowania statusu, dostępnego dla wielu. W efekcie coś, co miało wyróżniać elity, zaczęło się upowszechniać.

Quiet luxury jest odpowiedzią na tę zmianę. To przesunięcie z widocznego luksusu na ten niewidoczny na pierwszy rzut oka. Zamiast pokazywać, ile coś kosztuje, ważne staje się to, czy ktoś potrafi to rozpoznać. Jakość, materiał, krój, ulubiona gazeta, czy wiedza o sztuce, to elementy, które nie są oczywiste dla każdego, ale czytelne dla tych, którzy „wiedzą”.

To forma subtelnej selekcji. Jeśli luksus jest dostępny dla wszystkich, to przestaje pełnić funkcję wyróżniającą. Dlatego musi zmienić swój język.

Szczyt popularności tego trendu zbiegł się z globalnym sukcesem serialu „Sukcesja", który stał się wizualnym symbolem quiet luxury. Bohaterowie, należący do absolutnej elity finansowej, nie komunikują swojego statusu poprzez logotypy czy ostentację. Ich luksus jest niemal niewidoczny, a przez to jeszcze bardziej wyraźny dla tych, którzy potrafią go odczytać.

W tym sensie trend ten jest wyrazem współczesnych napięć klasowych. Gdy klasy średnie i mniej zamożni konsumenci zaczęli korzystać z dóbr premium i komunikować swój status poprzez konsumpcję, najbogatsi zmienili zasady gry. Przenieśli wartość z tego, co widoczne, do tego, co trudniejsze do uchwycenia. Zamiast pytania „co masz?”, pojawia się pytanie „czy potrafisz to rozpoznać?”. A odpowiedź na nie nie jest już dostępna dla wszystkich.

ZAPISZ SIĘ PO WIĘCEJ

Najnowsze informacje na temat zachowań konsumentów, zaproszenia na szkolenia i zniżki tylko dla subskrybentów!

Szanujemy Twoją prywatność

hello@kern.institute

+48 698 903 913

  • Instagram
  • Youtube
  • LinkedIn
  • Facebook
bottom of page