top of page

Glow-Up bez granic: trend na ekstremalną optymalizację siebie

Coraz częściej mówi się również o toxic glow-up culture - kulturze, która zamiast wspierać rozwój, wzmacnia presję ciągłej optymalizacji siebie.

Toxic Glowup Cultuture

W ostatnich miesiącach media społecznościowe zdominował trend tzw. extreme glow-up. Na pierwszy rzut oka obiecuje on rozwój i „lepszą wersję siebie”. W praktyce jednak coraz częściej przybiera formę rozbudowanych, niemal nierealnych rytuałów pielęgnacyjnych oraz list zadań, które mają prowadzić do perfekcyjnego wyglądu.

Influencerzy przedstawiają glow-up jako projekt do wykonania - zestaw konkretnych kroków, produktów i nawyków, które rzekomo gwarantują atrakcyjność, pewność siebie i sukces. Kluczowe jest tu jednak nie tylko co należy robić, ale jak jest to komunikowane: z pozycji autorytetu, pewności i presji, że obecna wersja siebie jest niewystarczająca.

Z perspektywy konsumenckiej trend ten opiera się na dwóch mechanizmach. Po pierwsze, tworzy poczucie braku - użytkownik zaczyna dostrzegać „problemy”, o których wcześniej nie myślał. Po drugie, natychmiast oferuje rozwiązanie w postaci produktów, usług i procedur. W efekcie glow-up przestaje być procesem rozwoju, a staje się modelem konsumpcji.

Coraz częściej mówi się również o toxic glow-up culture - kulturze, która zamiast wspierać rozwój, wzmacnia presję ciągłej optymalizacji siebie. Skrajne rutyny pielęgnacyjne, wieloetapowe rytuały czy setki „niezbędnych” nawyków tworzą nierealistyczny standard, który dla wielu osób staje się źródłem frustracji i poczucia niewystarczalności.

To, co obserwujemy dziś, nie jest więc jedynie trendem estetycznym. To nowy język konsumpcji, taki, który sprzedaje nie produkty, lecz obietnicę lepszej jakości za cenę akceptacji siebie takimi jakimi jesteśmy.

ZAPISZ SIĘ PO WIĘCEJ

Najnowsze informacje na temat zachowań konsumentów, zaproszenia na szkolenia i zniżki tylko dla subskrybentów!

Szanujemy Twoją prywatność

hello@kern.institute

+48 698 903 913

  • Instagram
  • Youtube
  • LinkedIn
  • Facebook
bottom of page